Po miesiącu nieobecności na blogu wracam z pomysłami na posty i zdjęciami.
W czwartek wyjeżdżam, do tego czasu postaram się dać dwie notki, jedną ze zdjęciami z ostatniego wyjazdu.
Wczoraj dostałam wiadomość, że dostałam się do wymarzonego LO do klasy o profilu hiszpańskim. Strasznie cieszę się z tego powodu :) Pierwszy rok to klasa zerowa, 18h /tyg. hiszpańskiego :* Przez ten tydzień chodzę do pałacu młodzieży na malarstwo olejne, malujemy na długich deskach z drewna.