25 mar 2012

Barcelona 2012 parte 2

Hej, mamy już wiosnę, a ja jeszcze nie dodałam reszty zdjęć z Barcelony. Dzisiaj chcę pokazać 'La Boquería',czyli duże targowisko,rynek z najróżniejszym i najświeższym jedzeniem. Znajdziemy tam świeże i suszone owoce, warzywa, świeże soki, owoce morza,  ryby, mięso, pieczywo, słodycze itd. Można również pójść na tapas czy napić się kawy. Gdy byłam tam w zeszłym roku z klasą, wyładował mi się aparat i nie mogłam zrobić zdjęć temu niesamowitemu miejscu. Dlatego tym razem zabrałam naładowany aparat i zrobiłam dużo zdjęć. Nie mogłam się zdecydować, które wstawić, dlatego będzie ich tak dużo.




Dużo osób w ciągu dnia przychodzi tu coś zjeść lub napić się.






















Besos,
Claudia.

12 lut 2012

Barcelona 2012 parte 1

Hej, minął ponad miesiąc od poprzedniej notki. Nie miałam o czym zrobić post, poza tym nie miałam za dużo czasu(szkoła, nauka). Kończą mi się już ferie, jutro wracam do szkoły:(
W ferie spędziłam kilka dni w Niemczech i Barcelonie. Z tego drugiego miejsca przedstawię w tej i następnej notce.

W Barcelonie byłam cztery dni:) Było chłodno, ale cieplej niż w Polsce, w ciągu dnia ok.7-8 stopni C. Miałam okazję poćwiczyć język i ponownie pozwiedzać(tym razem na spokojnie, zeszłej wiosny z klasą byliśmy tu krótko i wszystko szybko zwiedzaliśmy...). Bardzo chętnie ponownie się tu wybiorę, gdy będzie dużo cieplej, może nawet w tym roku?

























Do następnej notki, besos!

1 sty 2012

Powrót po raz...?

Hej, bardzo długo przymierzałam się do powrotu prowadzenia bloga. Cały czas zaglądam do obserwowanych blogów, ale nie komentuję, sama nic tu długo nie zamieszczałam. W sumie to ten blog jest prowadzony bardzo nieregularnie... Zobaczymy co będzie dalej, na razie chciałabym życzyć Wam szczęśliwego, jeszcze lepszego Nowego Roku!
Mój rok 2011 był całkiem udany, części rzeczy nie udało mi się zrealizować, ale od czego jest kolejny rok? Poniżej umieszczę kilka wspomnień z tego roku.

1.Byłam w Hiszpanii razem ze swoją klasą, po drodze zatrzymaliśmy we Francji.

2.Zdałam egzamin z j.hiszpańskiego po klasie zerowej i dzięki temu jestem teraz w pierwszej klasie hiszpańskiego, gdzie mam przedmioty wykładane po hiszpańsku: literaturę/historię/sztukę/geografię Hiszpanii.

3.Byłam kilka razy w Niemczech, w ferie, latem, raz na koncert i  na rozpoczęcie karnawału.

4.Przeżyłam niesamowity rok pod względem koncertów. Byłam na openerze, pojechałam na kilka innych koncertów(the kooks, the wombats, myslovitz(x2), lenny valentino). Koncert The Kooks był spełnieniem moich marzeń, w tym roku też chcę pojechać! O, zrobię oddzielną notkę na temat koncertów:)
 Moja biletowa tablica wspomnień.

W tym całym muzycznym szaleństwie, jako że pojawił się u mnie w pokoju odtwarzacz do płyt(na laptopie też mogłam ich słuchać, ale to co innego;), w ciągu tego całego roku kupiłam 22 płyty...
Jest jeszcze tyle płyt, które chciałabym kupić.

Potem coś jeszcze dodam do notki, tylko muszę poszperać w zdjęciach.
-
Mam jeszcze wiele innych wspomnień, ale nie będę ich tu umieszczać:)
Co do bloga, to chciałabym publikować więcej zdjęć i wkrótce również tzw.stroje dnia.
Ta notka wyszła dość chaotycznie, postaram się ją potem trochę poprawić.

foto: weheartit.com
Życzę UDANEGO ROKU 2011!